Kotlety chlebowe

Nawet w sytuacji ograniczonego czasu możemy jednak wyjść z takiej sytacji obronną ręką. Sprzątając resztki pieczywa przygotujmy miskę i powrzucajmy do niej wszystko. Pokruszmy na drobno co się da i całość zalejmy ciepłą wodą, mlekiem lub maślanką, żeby rozmiękczyć całość wraz z twardszymi kawałkami.

Mamy teraz przygotowaną masę podstawową, do której, w zależności od zasobów lodówki i szuflad z przyprawami, dodajemy co nam się żywnie podoba. Podstawą z pewnością są zioła, które nawet w przypadku braku czegokolwiek bardziej wartościowego spełnią doskonale swoje zadanie. Dodajemy więc czosnek niedźwiedzi, majeranek, zioła prowansalskie, paprykę wędzoną dla lubiących posmak wędzonki – do wyboru, do koloru.

Oczywiście możemy dodać końcówki serów z lodówki, resztę oliwek ze słoika czy posiekać cebulę – wykorzystajmy po prostu to, co i tak za tydzień lub dwa wylądowałoby w koszu z odpadkami.

Na koniec mała podpowiedź: jeśli pojawi się sytuacja, kiedy masa jest zbyt rzadka, aby uformować i usmażyć kotlety, zastosujmy odrobinę bułki tartej, którą zapewne mamy w domu. To pozwoli nadać odpowiedni kształt i zapobiegnie rozpadnięciu się na patelni.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *