E-booki, e-czytniki w Polsce

Przeglądałem skrzynkę redakcyjną i znalazłem informację o rynku e-booków w Polsce i również o popularności czytników. Teksty, które umieszczam w kategorii \”Znaleźne\” są często tekstami o dużym zabarwieniu PR-owym, proponuję więc wiadomości lekko przefiltrować;).

Polacy czytają e-książki ? dynamiczny rozwój rynku e-booków

Choć większość polskich internautów wciąż najchętniej sięga po tradycyjną książkę, to oferty wydawnictw stale poszerzają się o kolejne tytuły w wersji elektronicznej. Również czytniki e-book zyskują coraz większą przychylność konsumentów. Okazje.info we współpracy z księgarnią Woblink.com przygotowało infografikę dotyczącą rynku e-booków w Polsce. Z danych Porównywarki wynika między innymi, że spośród dostępnych rozwiązań, do lektury e-książek najczęściej wykorzystujemy czytniki E-Ink znanych producentów ? Prestigio, Manta oraz Amazon.

– Od początku września zanotowaliśmy niemal 40-procentowy wzrost zainteresowania kategorią czytniki e-book – mówi Natalia Ircha, specjalista ds. PR Okazje.info. – Dane z ostatnich pięciu miesięcy wykazują, że blisko połowa internautów wybierała e-readery, korzystając z filtru producenta. Użytkownicy najczęściej decydowali się na markę Prestigio oraz na czytniki polskiego producenta Manta. Na trzecim miejscu znalazł się Amazon z e-readerem Kindle, a tuż za podium, na równorzędnych miejscach ? Abaxo-Onyx i Vedia.

Co trzeci internauta poszukujący czytnika e-book zwraca też uwagę na przekątną ekranu. Największym zainteresowaniem cieszą się średniej wielkości matryce ? 7 cali (53,51 % wskazań) oraz czytniki z większą przekątną – 9,7 cali (22,16 % wskazań). Zdecydowanie mniej użytkowników ma konkretne wymagania co do pojemności, rodzaju ekranu czy też możliwości wykorzystania urządzenia jako pamięci USB.

– Dziś można już śmiało powiedzieć, że dla polskich wydawnictw publikacja e-booków jest oczywistością. Z dużym trudem można znaleźć oficyny, które nie wydały jeszcze swoich pierwszych książek elektronicznych. Mało tego, na spotkaniach branżowych mówi się o tym, że przychód ze sprzedaży e-booków, to już nie są drobne, a niektórzy wydawcy deklarują nawet, że jest to kilka procent ich obrotu. – mówi Robert Chojnacki, twórca platformy Woblink.com, specjalista z zakresu nowych technologii. – Polski czytelnik oswoił się już ze zjawiskiem czytania na dedykowanych urządzeniach i jest to dziś dla niego raczej kwestia racjonalnego wyboru, niż jakiejś pogoni za nowinkami. Składa się na ten stan rzeczy przede wszystkim wyraźnie lepsza dostępność oferty, bo wydawcy już bardzo sprawnie pozyskują prawa do książek oraz coraz przystępniejsze ceny e-booków. W katalogach e-księgarń są one jeszcze ciągle relatywnie wysokie, ale e-czytelnik już wie, że może czekać na promocje i wtedy ma szansę kupić książkę nawet 70% tańszą w porównaniu z wydaniem papierowym.

Dwa oblicza książek i internetu

Dziś bardziej weekendowo, choć nie do końca. Pojawiły się na e-biznes.pl dwa teksty traktujące o książkach. Jeden tekst, autorstwa Dawida Zarazińskiego, traktuje o wolności internetu i człowieka jako takiego, druga propozycja to typowo zabawowe podejście zarówno do książki jak i do treści w niej zawartych. Tak więc Julian Assange i Bad Piggies.

Twórca Wikileaks wydaje nową książkę

Julian Assange, twórca portalu Wikileaks, zapowiedział publikację nowej książki poświęconej ?internetowi, wolności i sprzeciwowi?.

Assange przebywa obecnie na terenie ambasady Ekwadoru w Londynie, gdzie otrzymał azyl polityczny. Australijczyk chroni się w ten sposób przed oskarżeniami o przestępstwa seksualne wysuwanymi przez szwedzką prokuraturę i przed groźbą deportacji do USA, gdzie za ujawnienie setek tysięcy poufnych depesz amerykańskiej dyplomacji może grozić mu kara śmierci lub dożywotniego pozbawienia wolności.

Australijczyk właśnie zapowiedział wydanie nowej książki, która nazywać będzie się ?Cypherpunks: Freedom and the Future of the Internet?. Publikacja pojawić ma się na rynku 26 listopada, a jej współtwórcami są Jacob Applebaum, Jeremie Zimmermann oraz Andy Müller-Maguhn.

Książka jest w dużej mierze oparta o wywiad, jakiego Assange udzielił w czerwcu. Pojawić mają się także nowe treści poświęcone inwigilacji, ochronie danych i praw autorskich, wpływowi korporacji czy anarchizmowi.

źródło oryginału: http://e-biznes.pl/2012/10/tworca-wikileaks-wydaje-nowa-ksiazke/

Przepis na jajecznicę od twórców ?Angry Birds?

Firma Rovio postanowiła wydać interaktywną książkę kucharską. Tytuł książki mówi sam za siebie: ?Bad Piggies, najlepsze przepisy jajeczne?.

Interaktywna książka posiada te same przepisy, które pojawiły się w drukowanej wersji książki wydanej w 2011 r. Aplikacja posiada instrukcje krok po kroku urozmaicone fotografiami, niezbędny w obcowaniu z jajkami minutnik oraz zdjęcia gotowych potraw.

http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=dcJGdlJlbHA

Peter Vesterback z Rovio w oficjalnym oświadczeniu powiadomił o głównym przesłaniu przyświecającemu wydaniu książki:

Chcieliśmy stworzyć książkę kucharską, która daje możliwość gotowania potraw razem z bohaterami naszej gry. Książka jest interaktywna na każdym etapie ? podczas przeglądania ilustracje ożywają, można również udostępnić zdjęcia własnych potraw wśród rodziny i przyjaciół.

Książka-aplikacja z przepisami na omlet i inne potrawy jajeczne została oficjalnie zaprezentowana na Targach Książki we Frankfurcie i aktualnie można ją pobrać z AppStore w cenie 0,99 dol. lub 0,69 euro. W niedługim czasie pojawi się również w Google Play.

źródło oryginału: http://e-biznes.pl/2012/10/przepis-na-jajecznice-od-tworcow-angry-birds/

Zmiany w Deezerze – dobrze czy źle?

Dziś napisałem tekst na e-biznes.pl dotyczący Deezera, który uzyska znaczny zastrzyk finansowy od Access Industries, właściciela Warner Music Group. Poniżej tekst a na zakończenie moje małe obawy jako użytkownika usługi Deezer,

Deezer: 100 mln euro na inwestycje

Access Industries, grupa inwestycyjna będąca właścicielem Warner Music Group (WMG) postanowiła zainwestować 100 mln euro w rozwój Deezera, jednej z największych firm oferujących strumieniowe udostępnianie muzyki.

Access Industries przeznaczy 25 mln euro na wykupienie akcji od innych inwestorów, stając się poważnym konkurentem jednego z największych inwestorów Deezera, czyli firmy telekomunikacyjnej Orange. Dodać należy, że firma Orange posiada aktualnie 11-procentowy pakiet akcji Deezera i poważnie zastanawiała się nad przejęciem tej firmy.

Pozostała kwota 75 mln euro ma być przeznaczona przede wszystkim na ekspansję rynkową Deezera, ze szczególnym uwzględnieniem państw azjatyckich. Jak zapowiedzieli przedstawiciele Deezera serwisowi The Next Web część zastrzyku finansowego przeznaczona będzie również na odświeżenie interfejsu oraz na poszerzenie oferty muzycznej.

Potężny zastrzyk finansowy dla Deezera oprócz niewątpliwych korzyści może mieć też negatywne konsekwencje. Wpływ Warner Music Group, który będzie prawdopodobnie główną wytwórnią muzyczną w Deezerze, może odbić się na stosunkach z innymi współpracującymi z Deezerem wytwórniami. Drugim aspektem może być całkowite wycofanie się ze współpracy firmy Orange, która aktywnie wspiera Deezera, w tym także w Polsce.

źródło oryginału: http://e-biznes.pl/2012/10/deezer-100-mln-euro-na-inwestycje/

Zastrzyk finansowy zastrzykiem, ja jednak martwię się mniej lub bardziej wstępnym odsunięciem Orange od całego projektu. Nie ukrywam, korzystam z Deezera, korzystam z Deezera w wersji płatności poprzez Orange. Wysyłam smsa i mam doładowane konto, prosto i przejrzyście. Wejdzie Access Industries i może się skończyć łatwość (no i jest trochę taniej w Orange;)) płacenia. Dla jednych ekspansja i nowe rynki, dla mnie maluczkiego utrudnienia.

Drugim elementem będzie wejście ?wielkim butem? Warner Music. W sumie może być dobrze, ale istnieje prawdopodobieństwo, że pokiełbaszą się rozliczenia z wytwórniami i cena wzrośnie(?). Może kilka firm fonograficznych odejdzie bo nie będą chciały uczestniczyć w spółce made in Warner Music(?).

Czekam dnia, kiedy na polski rynek wejdzie wreszcie główny konkurent i potentat: Spotify. Ciekawe czy nastąpi wtedy wojna francusko-szwedzka i kto ją wygra, kogo wybiorę;).

Walki o digitalizację ciąg dalszy

Po siedmiu latach prawnych potyczek doszło do porozumienia pomiędzy firmą Google i Amerykańskim Stowarzyszeniem Wydawców (AAP) w sprawie dokonania przez Google digitalizacji książek i czasopism z zasobów amerykańskich bibliotek.

Warunki porozumienie pomiędzy AAP i Google nie zostały ujawnione, wiadomo jednak, że Google będzie uznawać prawa i interesy posiadaczy praw autorskich. W związku z tym amerykańscy wydawcy będą mieli realny wpływ na to, czy dzieła przez nich wydane ujrzą światło dzienne w projekcie Google.

Inicjatywa Google, znana pod nazwą Library Project, w swych założeniach ma udostępnić szerszemu gronu czytelników przede wszystkim książki i czasopisma, które nie są aktualnie dostępne na rynku księgarskim i znajdują się tylko i wyłącznie w amerykańskich bibliotekach.

Library Project oprócz podstawowych informacji na temat zeskanowanych publikacji będzie również oferować pełne wersje zeskanowanych książek poprzez sklep Google Play. W założeniu będzie również istniała możliwość podawania wydawcom statystyk dotyczących sprzedawanych pozycji, co jest ukłonem wobec wydawnictw zrzeszonych w AAP.

Spór pomiędzy wydawcami i Google zamyka pierwszy etap legalizacji Library Project. Na rozwiązanie czeka jeszcze spór z autorami publikacji, zrzeszonymi w Authors Guild. Jeżeli do tego dojdzie będzie to drugi ogólnokrajowy sukces Google w zakresie digitalizacji zasobów bibliotecznych. Pierwszym pozytywnym porozumieniem było rozwiązanie sporu z francuskimi pisarzami i wydawcami, o którym informowaliśmy w czerwcu.

Firma Google została pozwana w sprawie Library Project w 2005 roku przez pięciu największych wydawców na rynku amerykańskim: Simon&Schuster, Penguin USA, John Wiley&Sons, McGraw-Hill oraz Pearson Education. Firma z Mountain View została oskarżona o ignorowanie praw autorskich, digitalizacje dzieł i udostępnianie ich w domenie publicznej.

źródło oryginału: http://e-biznes.pl/2012/10/digitalizacja-amerykanskich-dziel-drukowanych-zalegalizowana/

Informowałem już wcześniej o poczynaniach Google odnośnie digitalizacji książek \”uwięzionych\” we francuskich bibliotekach i porozumieniu jakie ta firma podpisała po równie wyczerpującym procesie we Francji.

Poniżej informacja ze strony Google Books odnośnie wspominanego w artykule projektu:

Program biblioteczny Google Books Library Project ? rozszerzony katalog biblioteczny książek z całego świata

Współpracujemy z kilkoma wielkimi bibliotekami w celu zawarcia ich zbiorów w Google Books i, podobnie jak w katalogu bibliotecznym, pokazania użytkownikowi informacji o książce oraz ? w niektórych przypadkach ? kilku fragmentów zawierających parę zdań kontekstu otaczającego hasło wyszukiwane przez użytkownika.

Jak wygląda książka w programie bibliotecznym Google Books Library Project?

Gdy użytkownik klika wynik wyszukiwania książki z programu bibliotecznego Library Project, wyświetlamy podstawowe informacje bibliograficzne na temat książki oraz, w wielu przypadkach, kilka fragmentów zawierających parę zdań kontekstu otaczającego hasło wyszukiwane przez użytkownika. Jeśli książka nie jest chroniona prawami autorskimi, możliwe jest wyświetlenie i pobranie jej w całości. W każdym przypadku wyświetlamy linki prowadzące bezpośrednio do księgarń internetowych, w których można kupić daną książkę, oraz bibliotek, gdzie można ją wypożyczyć.

Jaki jest cel tego projektu?

Cel programu bibliotecznego Library Project jest prosty: chodzi o ułatwienie ludziom znajdowania odpowiednich książek ? w szczególności tych, których nie można znaleźć w inny sposób, na przykład takich, których nakłady są już wyczerpane ? zarazem troskliwie chroniąc prawa autorskie wydawców i autorów. Naszym ostatecznym celem jest współpraca ze wszystkimi wydawcami i bibliotekami w celu utworzenia kompletnego, wirtualnego katalogu bibliotecznego, umożliwiającego wyszukiwanie wszystkich książek we wszystkich językach, ułatwiającego użytkownikom znajdowanie nowych książek, a wydawcom ? nowych czytelników.

źródło informacji o Google Project Library: http://www.google.com/googlebooks/library.html

Media pozytywnie o Trójce

Radiowa Trójka znalazła się na drugim miejscu wśród marek stacji radiowych objętych tegorocznym badaniem ?Top Marka 2012?. W porównaniu z innymi rozgłośniami, Program 3 zdobył najwięcej punktów za pozytywny wydźwięk publikacji prasowych.

Wśród rozgłośni radiowych objętych tegorocznym badaniem ?Top Marka?, Trójka uplasowała się na drugiej pozycji z sumą 65 punktów i jednocześnie pobiła swój rekord. Dotychczas Program 3 zajmował miejsca trzecie (2011, 2010), a w dwóch pierwszych edycjach badania ? czwarte (2008, 2009).

Na ogólną ocenę składały się m.in. punkty za liczbę publikacji, zasięg publikacji oraz punkty za wydźwięk, których Program 3 otrzymał najwięcej spośród badanych marek radiowych (27). Spośród wszystkich artykułów prasowych dotyczących Trójki, aż 409 było pozytywnych ? na tle innych stacji radiowych (drugi w kolejności najlepszy wynik to 230 punktów), Program 3 wyraźnie wyszedł na prowadzenie.

Trójka zajęła także pierwsze miejsce, jeśli chodzi o wartość ekwiwalentu reklamowego analizowanych publikacji. Koszt wykupienia powierzchni reklamowej odpowiadającej analizowanym artykułom wyniósłby 138 741 207 zł.

Raport Top Marka 2012 jest analizą tekstów, jakie ukazały się w ciągu 12 miesięcy ? od 1 lipca 2011 do 30 czerwca br. W tegorocznym zestawieniu objęto analizą 280 tysięcy publikacji prasowych. Publikacje te zostały wyselekcjonowane na podstawie monitoringu ponad tysiąca tytułów prasy ogólnopolskiej i regionalnej. Pod uwagę wzięto ogólnopolskie dzienniki i tygodniki opinii, tytuły ekonomiczne, specjalistyczne (branżowe), magazyny life-stylowe oraz tabloidy. Na punktację wpływa nie tylko liczba informacji, które ukazują się w mediach na temat badanych marek, ale także ich jakość. Piątą edycję badania Top Marka przygotował miesięcznik ?Press? i agencja informacyjna ?PRESS-SERVICE Monitoring Mediów?.

Nowe wersje Kindle ? już dostępne w Polsce

Najpopularniejszy i prawdopodobnie najlepszy czytnik ebooków nie był do tej pory łatwo dostępny w Polsce. Można było go kupić np. bezpośrednio w Amazonie, w nielicznych sklepach lub na internetowych aukcjach. Teraz to się zmieni, bo jego najnowsze modele wprowadziła do swojej oferty sieć sprzedaży Vobis Digital.

http://www.youtube.com/watch?v=cpgHMuUB8nU&list=PLzscuKSqJrKVFzLP7MkpK8MxaobiZN-Uu&index=3&feature=plcp

Świat coraz bardziej ogarnia moda na książki w nowoczesnych cyfrowych formatach. Są one doskonałym sposobem na kontakt z literaturą i wiedzą, praktycznie przy każdej okazji: w domu, na spacerze i wakacjach, w pociągu i samolocie. Z e-booków korzystamy na przykład za pośrednictwem komputera, notebooka lub tabletu. Albo znacznie poręczniej, używając specjalnego czytnika, czyli tzw. e-readera. Najbardziej znany model to niewątpliwie Kindle, stworzony przez słynną mega-księgarnię Amazon.com.

Pierwsza premiera to Kindle Paperwhite, zapowiadany jako nowa jakość na rynku czytników e-książek. Jego dotykowy ekran oferuje (w stosunku do poprzedników), wyższą rozdzielczość i kontrast oraz wbudowane podświetlenie matrycy. Umożliwia one czytanie w praktycznie w każdych warunkach, nawet w nocy. Technologia Paperwhite zapewnia również znacznie większy komfort czytania dla naszych oczu, mocno niwelując ich zmęczenie. Bez względu na warunki ? zarówno w pełnym słońcu, jak i w ciemności, bez dodatkowego oświetlenia.

Wedle zapewnień producenta, czyli Amazonu, wyświetlana biel i czerń mają niespotykaną dotąd głębię w urządzeniach tej klasy. Ekran ma 6 cali przekątnej, a całość tylko 213 gramów wagi, co bardzo korzystnie wpływa na mobilność urządzenia.

Najważniejsze detale techniczne Kindle Paperwhite

  • ekran: Amazon 6\” Paperwhite, podświetlany, dotykowy, 16 odcieni szarości
  • wymiary: 1169 mm x 117 mm x 9.1 mm / waga: 213g
  • pojemność pamięci: 2 GB (dostępne 1,25 GB, czyli do 1000 książek)
  • bateria: do 8 tygodni pracy (pół godziny dziennie, bez wi-fi)
  • łączność: interfejs Wi-Fi plus złącze USB
  • obsługiwane formaty: Kindle Format 8 (AZW3), Kindle (AZW), TXT, PDF, MOBI, PRC, HTML, DOC, DOCX, JPEG, GIF, PNG, BMP

Cena: 699 zł, gwarancja: 12 miesięcy, realizacja zamówień po 03.10.2012.

Druga nowość to Kindle 5 WiFi czyli kolejna generacja najpopularniejszej linii tego e-readera, wyposażona w 6-calowy ekran Amazon E-Ink Pearl. Dzięki jego matowej powierzchni, praktycznie zostaje wyeliminowany efekt odbicia światła, bardzo męczący wzrok. A nowa technologia szybszego przełączania stron, likwiduje uciążliwy efekt smużenia.

Kindle 5 jest wyjątkowo kompaktową konstrukcją, dzięki czemu może się zmieścić nawet w kieszeni.

Najważniejsze detale techniczne Kindle 5 WiFi

  • ekran: Amazon 6\” E Ink Pearl, 16 odcieni szarości
  • wymiary: 165.75 mm x 114.5 mm x 8.7 mm / waga: 170 g
  • pojemność pamięci: 2 GB (dostępne 1,25 GB, czyli do 1000 książek)
  • bateria: do miesiąca pracy (pół godziny dziennie, bez wi-fi)
  • łączność: interfejs Wi-Fi plus złącze USB
  • obsługiwane formaty: Kindle Format 8 (AZW3), Kindle (AZW), TXT, PDF, MOBI, PRC, HTML, DOC, DOCX, JPEG, GIF, PNG, BMP

Cena: 449 zł, gwarancja: 12 miesięcy, realizacja zamówień po 03.10.2012.

Nowe modele Kindle obsługują polskie czcionki i istnieje możliwość wgrania polskiego menu.

http://www.youtube.com/watch?v=kf-PtYJkADo&feature=autoplay&list=PLzscuKSqJrKVFzLP7MkpK8MxaobiZN-Uu&playnext=1

W Vobis Digital sprzedawane będą tańsze wersje tych czytników (tzw. special offers). Oznacza to, że podczas korzystania z menu, wyświetlane są reklamy. Oczywiście absolutnie nie utrudnia to czytania e-książek.