Naukowo, czyli rzecz o Fauście

Piszę aktualnie pracę związaną z nowelą pozytywistyczną i wpadłem na pomysł, że będę się z Wami dzielił moimi jakimiś pracami. Wiadomym faktem jest to, że nie zawsze napisze się rzecz na tzw. \”miarę\”, ale jak kogoś zaciekawi co robię to bardzo będę się cieszył.

W najbliższym czasie pojawi się z pewnością wspomniana praca o nowelach i mała perełka, czyli biografia Baudelaire\’a wzbogacona wycinkami jego twórczości i ilustracjami z epoki. Może jeszcze Marquez;).

Postać Doktora Fausta, jej znaczenie dla kultury i dziedzictwa europejskiego

Rzekł Jahwe do szatana: ?Oto cały

majątek jego w twojej mocy. Tylko

na niego samego nie wyciągaj ręki?.

I odszedł szatan sprzed oblicza Jahwe

Księga Joba 1, 12[1]

Opowieść o człowieku oddającym duszę szatanowi za dobra doczesne lub wiedzę jest najprawdopodobniej tak stara jak ludzkość. Pierwszym bohaterem faustycznym możemy nazwać biblijną Ewę, która poddała się słowom węża i skusiła się na poznanie dobra i zła. Na przestrzeni dziejów ludzkości możemy spotkać wiele postaci, które tenże schemat powielają. Podając za P. Oczko złe duchy służyły królowi Salomonowi, Zaratustrze, Szymonowi Magowi i wielu innym[2]. Nie zabrakło wśród tych postaci również Johanna Georga Fausta (ok. 1480-1536), postaci, na której wzorowali swoich bohaterów literackich Ch. Marlowe, J.W. Goethe i T. Mann.
Johann Georg Faust

Życie historycznego Fausta przypada na okres europejskiego renesansu i wiąże się ściśle z obyczajowością tamtych czasów. Pierwsze wzmianki o Fauście pochodzą od współczesnego mu maga Trithemiusa oraz z pism Melanchtona[3]. Według zapisków wyżej wymienionych postaci można określić dwa bieguny postrzegania doktora Fausta:

  • pierwszy pogląd, wysuwany przez Trithemiusa, uznawał Fausta za kuglarza i oszusta czyniącego złą sławę wszelkim postaciom magii,
  • z kolei pogląd Melachtona uznawał złego maga z Wittenbergi za osobę czyniącą rzeczy nieprawdopodobne, któremu niewątpliwie bliska charakterologicznie była postać Szymona Maga.

Jeżeli dodamy do tych charakterystyk zapiski bazylejskiego pastora Jana Gasta, opisującego Faustusa jako osobę podróżującą z nieodłącznymi kompanami: czarnym kotem i psem, która to postać ginie uduszona przez szatana, a ciało zmarłego ?przytwierdzone? zostało twarzą do ziemi, to nie jesteśmy w stanie stwierdzić, czy mamy do czynienia z rzeczywistą postacią historyczną czy też z fantazją ludzi epoki[4].

Ujęcie Doktora Fausta w ten sposób już za jego życia staje się fascynującym tematem wielu dzieł literackich (choć nie tylko) począwszy od renesansu, a skończywszy na współczesności.

Niemieckie początki

Pierwsze anonimowe dzieło ujmujące Fausta jako bohatera literackiego pojawia się we Frankfurcie nad Menem w roku 1587 za sprawą Johanna Spiessa. Opowieść gminna o doktorze Johannie Fauście, wielce znakomitym czarnoksiężniku i magu szybko zdobyła sławę i stała się jedną z najpopularniejszych ksiąg jarmarcznych sprzedawanych w Niemczech. Do końca XVI wieku pojawiło się 25 wydań tego dzieła, w miarę szybko zostało ono przetłumaczona na język francuski, angielski, niderlandzki oraz czeski.

Oparta na życiorysie Fausta Opowieść gminna o doktorze Johannie Fauście zawiera w sobie wszystkie podstawowe elementy, które będą w przyszłości wyróżniały bohatera faustowskiego przedstawianego w kulturze europejskiej. Pojawia się 24-letni pakt z diabłem, żądza wiedzy, romanse z kobietami realnymi oraz fikcyjnymi (Helena Trojańska), są także cuda czynione w piwnicy Auerbacha. Stworzona przez anonimowego autora opowieść o Fauście ukazała ponadto typ bohatera renesansowego, który wybiera zamiast zbawienia życie ulotne, doczesne, który pragnie poznawać i zmieniać świat pomimo zakazów Kościoła.

Tragiczna historia życia i śmierci doktora Jana Fausta Christophera Marlowe\’a

Twórcą, który przyczynił się do unieśmiertelnienia postaci Johanna Fausta był angielski pisarz Christopher Marlowe. W wydanym w 1592 roku dziele pt. Tragiczna historia życia i śmierci doktora Jana Fausta[5] zawarł Marlowe opowieść nie tyle o złym czarowniku sprzeciwiającym się Kościołowi, co o tragicznej postaci wyznającej renesansowe wartości. Jan Faust poza pragnieniem bycia wielką osobowością zastanawia się również nad zasadami rządzącymi konstrukcją wszechświata pytając Mefistofelesa:

Powiedz teraz, kto stworzył świat?[6]

Poddaje tym samym w wątpliwość pogląd Kościoła, iż świat został stworzony przez Boga. Nakreślona przez Marlowe\’a postać waży się zbuntować przeciwko ustalonemu porządkowi, wybierając wiedzę w pełni akceptuje postanowienia paktu z szatanem. Faust Marlowe\’a jest w pełni świadomy swych wyborów i pomimo swej klęski nie jest w stanie bezgranicznie zaufać Bogu, nie pozwala mu w tym zdobyta wiedza i ludzka duma. Przyglądając się natomiast bliżej stosunkowi Faustusa do Heleny Trojańskiej można zauważyć, że jego fascynacja Heleną nie jest oparta tylko   na żądzy, lecz na pragnieniu piękna jej postaci i ducha.

Jak więc widać postać doktora Fausta w ujęciu Marlowe\’a odbiega od pierwotnych źródeł niemieckich. Faust został nakreślony szerzej od strony jego wnętrza, duchowości, nie jest również strasznym czarodziejem czyniącym wokół siebie zło. Aby Faust został właściwie odebrany przez odbiorców dzieła, Marlowe porównał Fausta z Ikarem:

Woskowe skrzydła nie wzniosły go wyżej,

Niżeli mógłby sięgnąć, więc niebiosa zmówiły się

Na jego zgubę[7]

Postać bohatera faustycznego za sprawą Christophera Marlowe\’a wkroczyła do świadomości powszechnej i powszechność ta widoczna była w całym XVII wieku, gdzie wystawiano ogromną ilość sztuk kukiełkowych, baletów oraz pantonim, często spłaszczając wieloznaczny charakter dzieła elżbietańskiego autora. Do wielkiej literatury Faust powrócił dopiero za sprawą J. W. Goethego.

Faust Goethego

Myśliciel i dramaturg oświeceniowy G.E. Lessing w swoich krytycznych tekstach polemizujących z poglądami J. Ch. Gottschedem ukazuje swój wyraz dezaprobaty odnośnie tematu Fausta w kulturze i literaturze niemieckiej. W swoich wypowiedziach nie szczędzi słów krytyki:

[…] tylko motłoch wałęsa się z D. Faustem i podobnymi książkami, które jednak czasem wyjmujemy mu z rąk […][8].

Jakby posłuchawszy tego i podobnych określeń Lessinga sięga po temat Fausta J. W. Goethe, który ?wyjął z motłochowi z rąk?. Na fali popularności motywu faustowskiego w schyłkowym okresie oświecenia niemieckiego (motyw faustowski wykorzystywali m.in. P. Weidmann, M. Muller, M. von Klinger) Goethe rozpoczyna swą przygodę z doktorem Faustem.

Pierwsze wersy utworu napisane zostały już w roku 1768, prace z przerwami trwały praktycznie do śmierci w 1832 roku. W porównaniu z dziełem Marlowe\’a tematycznie Faust Goethego poszerzony został o nieszczęśliwą miłość do Małgorzaty oraz wcielenie się przez Fausta w rolę władcy. Ze względu na zmianę samego motywu faustycznego dodać możemy również temat z Prologu w Niebie, gdzie mamy do czynienia z wywodzącym się z Księgi Hioba motywem zakładu Boga z Mefistofelesem o duszę Fausta:
Ilustracja do \”Fausta\” wykonana przez Goethego

Mefistofeles

O zakład idę! Tego też stracicie!

Jeśli mi swoją wyrazicie zgodę,

Już ja ścieżkami mymi go powiodę.

Pan

Dopóki ziemskim cieszy się on życiem,

Nie bronięć śmiało koło niego krążyć.

Wiadomo: błądzi człowiek, póki dąży. [?]

A zatem zgoda. Tobie go powierzam.

Odciągnij ducha tego od praźródła

I jeślić tylko ująć go się uda,

W dół go poprowadź własną twoją ścieżką.[9]

Sam Faust również skreślony jest odmiennie od wersji Marlowe\’a. To nie pragnienie wiedzy, posiadania jest motorem do uległości wobec pokus Mefista, Faust zdobył już wszelką wiedzę:

Przestudiowałem wszystkie fakultety,

Ach, filozofię, medycynę, prawo

I teologię też, niestety,

Do dna samegom wgryzł się pracą krwawą –

I jak ten głupiec u mądrości wrót

Stoję ? i tyle wiem, com wiedział wprzód.[10]

Doktor Faust nie żąda od Mefistofelesa materialnych dóbr, ale możliwości samorealizacji, spełnienia w życiu, by móc wypowiedzieć słowa: ?trwaj chwilo, jesteś piękna?.

Jeśli prześledzimy treść utworu Goethego, możemy zauważyć, że zmiana świata przedstawionego, zasygnalizowana na początkowych kartach Fausta, jest konsekwentnie realizowana na przestrzeni całego dramatu. Gdzież dawnemu Faustowi do nieszczęśliwej miłości, gdzież do smutku po śmierci bliskich osób. Goethe stworzył wzór bohatera faustowskiego w oparciu o mit prometejski i należałoby się zastanowić, jakże Mefistofeles mógłby kiedykolwiek wygrać zakład, skoro mit o Prometeuszu i mit o Lucyferze w niedwuznaczny sposób ze sobą współistnieją. Tak więc nawet w zakończeniu goethowskiej wersji Fausta mamy do czynienia ze zmianą, główny bohater nie umiera dla szatana lecz dla Boga i do Niego podąży.

Motyw faustowski pojawiał się po goethowskim ujęciu wielokrotnie. Przykładem mogą być XIX-wieczne opery Radziwiłła, Spohra, Donizettiego, Bertina; pojawiło się też wiele utworów muzycznych nawiązujących do Fausta, m.in. dzieła takich znakomitości jak Mehler, Rubinstein, Liszt, Wagner, Berlioz. Należałoby również wymienić powieść Doktora Faustusa Tomasza Manna oraz Rembrandta i Salvadora Dali, którzy namalowali obrazy pod wpływem Fausta.

Jak widać, na przestrzeni kilku stuleci historia życia postaci o wątpliwej proweniencji przyczyniła się do tworzenia wielkich utworów, które zaliczamy do kanonu w poszczególnych dziedzinach działalności kulturalnej. Ciągły wpływ motywu faustowskiego na kulturę współczesną dowodzi dodatkowo, że doktor Faust niesie w sobie pokłady nieprzemijających tematów takich jak rozum a wiara, poświęcenie jednostek dla dobra ogółu czy też hierarchia wartości w życiu człowieka.

Bibliografia

  1. Anonim,  Historia o doktorze Faustusie (1587), Wrocław 2002
  2. Goethe J.W., Faust, tłum. F. Konopka, Warszawa 1993
  3. Marlowe Ch., Tragiczna historia doktora Fausta, tłum. J. Kydryński, Kraków 1982
  4. Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu, Poznań ? Warszawa 1971
  5. Oczko P., Życie i śmierć doktora Fausta, złego czarnoksiężnika, w literaturze angielskiej od wieku XVI po romantyzm, Kraków 2010


[1]   Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu, Poznań ? Warszawa 1971.

[2]   P. Oczko, Życie i śmierć doktora Fausta, złego czarnoksiężnika, w literaturze angielskiej od wieku XVI po romantyzm, Kraków 2010.

[3]   W. Kunicki, Wprowadzenie [w:] Historia o doktorze Faustusie (1587), Wrocław 2002, s. 23-27.

[4]   Tamże, s. 29.

[5]   Oryg: The Historie of the damnable life, and deserved death of Doctor John Faustus.

[6]   Ch. Marlowe, Tragiczna historia doktora Fausta, tłum. J. Kydryński, Kraków 1982, s. 35.

[7]   Tamże, s. 8.

[8]   W. Kunicki, Wprowadzenie [w:] Historia o doktorze Faustusie (1587), Wrocław 2002, s. 51.

[9]   J. W. Goethe, Faust, tłum. F. Konopka, Warszawa 1993, s. 18-19.

[10] Tamże, s. 23.

Blogerzy rysują podróże Witkacego

Od dwóch miesięcy można śledzić przebieg wyprawy ?Szukając Witkacego?. Dwoje blogerów wyruszyło szlakiem miejsc ważnych dla artysty i jego sztuki. Całość relacjonują bardzo multimedialnie w mediach społecznościowych. Teraz twórcy idą krok dalej – wykorzystują komiks, aby zilustrować wybrane szczegóły podróży Stanisława Ignacego Witkiewicza z 1914 roku.

\”Szukając Witkacego ? od Słupska po Sri Lankę, od Upadku do Bzika? to ? w założeniu autorów ? z jednej strony wyprawa stricte geograficzna. Odwiedząją miejsca, w których Witkacy był i którymi się inspirował. Z drugiej strony ? wybiorą się w głąb jego twórczości i spróbują dociec, jaki wpływ wywarły na nim te doświadczenia. Poza tym chcą odtworzyć rok 1914 w taki sposób, aby czytelnicy mogli poznać miejsca, krajobrazy, zdarzenia, które widział Witkacy i dzięki nim – wczuć się w rolę podróżnika czy turysty z początku XX wieku.

– Docieramy do miejsc, w których Witkiewicz był, widzimy je teraz, patrzymy na zdjęcia z 1914 roku. Sceny same powstają w naszych głowach – nic, tylko je zilustrować – mówi Jakub Górnicki, współtwórca. Od pomysłu do realizacji nie było daleko. Już teraz można oglądać pięć scen z podróży malarza do tropików, a do końca cyklu powstanie jeszcze ponad piętnaście. Powstały rysunki przedstawiające Witkacego rozpoczynającego podróż, na zakupach w Londynie, wsiadającego na okręt w Tulonie czy zwiedzającego targ w egipskim Port Said czy płynącego na Morzu Czerwonym.

– Dążymy do tego, aby na konieć powstała prawdziwa multimedialna opowieść – mówi Ania Górnicka – wideo i zdjęcia to jedno, ale bardzo chcemy, aby ludzie dołączali do tej wyprawy i pokazali, jak oni interpretują tamte wydarzenia.

Blogerzy zachęcają innych do tworzenia swoich rysunków, ilustracji i komiksów – Witkacy to w końcu wielość interpretacji. Zainteresowane osoby mogą znaleźć materiały na blogu podrozniccy.com, same sobie wyobrazić, jak wyglądała podróż Witkacego i … narysować to.

Inicjatywa rozpoczęła się na początku marca i potrwa do października. W tym czasie podróżnicy odwiedzą m.in. Sri Lankę, Australię, Zakopane, Słupsk, Kraków, Odessę oraz Sankt Petersburg.

Wydarzeniu patronują m.in. National Geographic Traveler, TVP Kultura, RMF Classic, Muzeum Tatrzańskie, Muzeum Pomorza Środkowego, Mediafun, LubimyCzytać.pl, GoPlanet.pl, Klub Podróżników Trzy Żywioły, Klub Podróżników ?Śródziemie?, Dziennik Internautów, Dziennik Turystyczny oraz Travelbit.

 Z wynikami podróży śladami Witkacego można zapoznać się na www.podrozniccy.com

Telefon komórkowy ładowany przez… obuwie

Wszyscy znamy popularne dynamo albo eksperyment z cytrynami, które połączone za pomocą blaszek i przewodów mogą dać nam energię elektryczną. Anthony Mutua z Kenii postanowił skonstruować ładowarkę do telefonu komórkowego opartego w działaniu na zwykłym chodzie lub biegu.

Ładowarka umieszczona jest w butach i wykorzystuje nacisk, który jest generowany podczas marszu lub biegu. Wszystko za pomocą masy krystalicznej, która wytwarza energię elektryczną, donosi serwis Mashable.

Istnieją dwa sposoby na gromadzenie energii potrzebnej do naładowania telefonu. Pierwszym z nich jest ładowanie telefonu podczas ruchu za pomocą podłączonego do buta okablowania, przenoszącego energię elektryczną do telefonu. Drugim sposobem jest naładowanie telefonu po spacerze, ponieważ masa zawarta w podeszwie ma możliwość kumulowania energii.

http://www.youtube.com/watch?v=ik0uq2hqTEM

Chip z masą kryształową można zamontować do każdego rodzaju obuwia. W sytuacji gdy but skończy swoją żywotność chip można przenieść na inną parę butów.

W chwili obecnej kenijska Rada Nauki i Technologii zajęła się sfinansowaniem projektu przedsiębiorcy w celu komercjalizacji ładowarki umieszczonej w obuwiu. Wstępnie planowana jest sprzedaż urządzenia za 46 dolarów wraz z gwarancją na dwa i pół roku.

źródło oryginału: http://e-biznes.pl/2012/05/telefon-komorkowy-ladowany-przez-obuwie-wideo/

Na rynku e-booków robi się ciasno

Powoli dochodzi do sytuacji, że e-booki mogą nas dosięgnąć gdziekolwiek się nie poruszymy. Gdzieś ostatnio znalazłem prognozy dotyczące ekspansji tego typu publikacji. Wynika z nich, że europejski rynek e-prasy rozwinie się do 2015 roku z takim animuszem, że 50 proc. wydawanych czasopism będzie miało swoje wersje elektroniczne. Jeszcze lepiej ma wyglądać sytuacja na rynku amerykańskim, gdzie też będzie 50 proc., ale w tym przypadku ten procent oznacza ilość prasy tylko i wyłącznie elektronicznej w stosunku do całego rynku.

Szokujące, ale może to i dobrze, niech się rozwija ten rynek jak najprężniej bo daje to duże szanse skoku w szybkości przetwarzania informacji i łatwości dostępu do różnych treści, w tym także niszowych.

Poniżej ostatni pomysł na rynku polskim, współpraca Nexto z Orange przy stworzeniu księgarni internetowej http://ebooki.orange.pl/:

Współpraca Nexto z Orange, powstaje nowy sklep ebooki.orange.pl

Nexto, lider na rynku e-booków, stworzył dla Orange sklep ebooki.orange.pl. Powstał on z myślą o klientach Orange, którzy na starcie mogą pobrać trzy darmowe książki oraz dostają 50% zniżki na wszystkie tytuły.

Sklep http://ebooki.orange.pl/ ma zapewnioną wysoką jakość usług przez firmę Nexto. Serwis został przygotowany we współpracy pomiędzy Nexto – dostawcą treści i firmą zarządzającą sklepem ? oraz Janmedia Interactive – wykonawcą sklepu. Unikalne oferty, premiery i wszystkie promocje kierowane będą specyficznie do grupy klientów Orange. Stworzono specjalny moduł SMS Premium pozwalający na zamówienie e-książki lub e-prasy SMS-em. Po wysłaniu wiadomości tekstowej, której koszt wynosi tyle co cena towaru, na specjalny numer, otrzymuje się SMS-a z kodem zwrotnym, który pozwala na pobranie wybranej pozycji. Jest to bardzo szybka i wygodna forma, która powinna przekonać wielu klientów do skorzystania z usługi.

Wraz ze startem serwisu użytkownicy sieci będą mogli kupić wszystkie ebooki znajdujące się w ofercie z rabatem 50%. Ta usługa dostępna jest przy płatnościach kartą lub przelewem. Dodatkowo każda zarejestrowana w sklepie osoba ma możliwość pobrania trzech darmowych tytułów z oferty wydawnictwa Prószyński i S-ka: ciepłą, napawającą optymizmem opowieść obyczajową ?Sosnowe dziedzictwo? Marii Ulatowskiej, kryminał ?Arytmia? napisany przez rodzeństwo ? pisarkę i kardiologa – Anne i Evena Holtów oraz ?Zupy i sosy? ? praca zbiorowa. Aby je otrzymać należy wysłać bezpłatnego SMS-a o treści EB na numer 80060. Wiadomość zwrotna będzie zawierać kod, który upoważnia do ściągnięcia jednej z książek. Każda zarejestrowana osoba na ebooki.orange.pl może wykorzystać trzy kody.

Nexto w swojej historii posiada podobny projekt z innym partnerem z rynku telekomunikacyjnego ? z firmą Plus. W ramach tej współpracy powstał sklep www.plusoczytelnia.pl, który cieszy się dużą popularnością pośród klientów Plusa. Niedługo planowany przez Nexto jest projekt z kolejnym partnerem z branży telekomunikacyjnej.

Deplus Studio zaprojektowało Najpiękniejszą Książkę Roku 2011

Studio projektowe DePlus ? wchodzące w skład agencji Baddog PR ? zdobyło wyróżnienie w 52. edycji konkursu Najpiękniejsza Książka Roku. Komisja Polskiego Towarzystwa Wydawców Książek (PTWK) doceniła DePlus za ilustracje oraz design graficzny zbioru opowiadań ?Mówi Warszawa? w kategorii Literatura piękna. Autorem oprawy graficznej książki jest Marta Surowiec.

?Mówi Warszawa? to kolejny nagrodzony projekt studia DePlus realizowany dla Muzeum Powstania Warszawskiego. Pracownia graficzna ma już na swoim koncie prestiżową nagrodę European Design Awards za album fotografii Eugeniusza Lokajskiego, pseudonim BROK.

?Przyznane wyróżnienie jest dla nas bardzo cenne ? tym bardziej, iż konkurs stanowi ocenę polskiego rynku wydawniczego w zakresie designu oraz określa nowe trendy. Oprawa graficzna dla ?Mówi Warszawa? budziła kontrowersje do dnia premiery, stanowiła pewnego rodzaju eksperyment, dlatego cieszymy się, że projekt przykuł uwagę i został doceniony. To prawdziwa inspiracja dla DePlus i motywacja do poszukiwania ciekawych rozwiązań? ? mówi Marta Surowiec, Art Director DePlus Studio.

Rozdanie nagród i wyróżnień w konkursie PTWK odbyło się podczas tegorocznych Warszawskich Targów Książki. W tym roku do udziału w konkursie zgłosiło się 85 wydawnictw z 159 tytułami, z czego nominowano 90. W jury konkursu zasiedli znani artyści z zakresu sztuki, typografii i layoutu: prof. Janusz Fogler, Katarzyna Iwanicka, prof. Rosław Szaybo, Andrzej Tomaszewski oraz prof. Mieczysław Wasilewski. Honoroway Patronat nad wydarzeniem objęła małżonka Prezydenta RP, Pani Anna Komorowska.

Nagrodzone i wyróżnione w konkursie publikacje wezmą udział w wystawach odbywających się podczas Międzynarodowych Targów Książki m.in. we Frankfurcie – ?Buchkunst International 2012 oraz konkursie ?Best Book Design from all over the World? w Lipsku.

źródło artykułu i ilustracji: DEPLUS STUDIO BADDOG PR

Komunio wróć

Przewrotnym hasłem tytułowym anonsuję wyniki badań, które wpadły do skrzynki redakcyjnej. Ceneo.pl przedstawił ważkie z punktu widzenia rodziców chrzestnych i pomniejszych gości informacje na temat prezentów dla wchodzących w system wiary. Jednym słowem: jak należy zainwestować, żeby nie wypaść na sknerę podczas I komunii swego pupila;)

Ekologicznie

Znalazły się dwa teksty w skrzynkach redakcyjnych dotyczące w jakimś sensie ekologii, zapodam więc je do publicznej wiadomości. Pierwszy tekst może skojarzycie z plakatami, które ostatnio pojawiły się w miastach. Dotyczą one marnowania jedzenia.

Drugi tekst bardziej rozrywkowy i dotyczący mojego dawnego ulubionego radia, które sprzeniewierzyłem na rzecz kanałów tematycznych, nie prezentujących reklam. Chodzi o promocję Trójki na 30-lecie Listy Przebojów Trójki.

Zapraszam weekendowo do lektury.

Nie marnuj jedzenia. Myśl ekologicznie

Wirtualna lodówka uczy właściwych zachowań.

Agencja Fenomem przygotowała dla Federacji Polskich Banków Żywności specjalną aplikację konkursową na Facebooku. Projekt jest częścią prowadzonej przez Federację kampanii informacyjno-edukacyjnej o nazwie ?Nie marnuj jedzenia. Myśl ekologicznie?.

Dane Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) mówią o 1.3 mld ton jedzenia marnowanego co roku na całym świecie. W samej Unii Europejskiej marnuje się 89 mln ton żywności, a w Polsce blisko 9 mln ton, co stawia nas na 5 pozycji państw marnujących jedzenie w całej Unii Europejskiej. Kampania ?Nie marnuj jedzenia. Myśl ekologicznie? prowadzona przez Federację Polskich Banków Żywności ma charakter informacyjno-edukacyjny, a jej głównym celem jest zmiana negatywnych zachowań i uwrażliwienie społeczeństwa na kwestie poszanowania żywności. Przygotowania przez Fenomem aplikacja konkursowa to kolejna odsłona tej kampanii.

Główną przyczyną marnowana żywności w gospodarstwach domowych jest brak nawyku planowania, przechowywania i właściwego gospodarowania żywnością. Obecna na Facebooku ?wirtualna lodówka? poprzez zabawę ma edukować i uświadamiać użytkownikom jak wiele zależy od nich samych. Każdy kto weźmie udział w zabawie opiekuje się swoją własną lodówką. Otrzymuje punkty, za które może robić zakupy. Każdy produkt ma oznaczony termin przydatności do spożycia, a zmarnowane jedzenie oznacza stratę punktów. Celem gracza jest takie zarządzanie swoją wirtualną lodówką, by nic się nie zepsuło (produkty można zjeść, zamrozić lub przekazać innym). Konkurs na Facebooku potrwa do końca maja.

Przydatne strony:

30 ROZŚPIEWANYCH DRZEW W 30 MIASTACH NA 30-LECIE ?LISTY PRZEBOJÓW TRÓJKI?

Już w sobotę, 19 maja, w 30 miastach Polski rozpocznie się sadzenie specjalnych drzew w ramach zainaugurowanej podczas urodzinowej ?Listy Przebojów Trójki? akcji ?PioSęki, czyli drzewa przebojów?. Pod koniec kwietnia Program 3 Polskiego Radia posadził w Warszawie prawie 30-letni klon na cześć sztandarowej, trójkowej audycji ? teraz przyszła pora na kolejne miasta.

Już od najbliższej soboty, w 30. miastach i miejscowościach na terenie całej Polski, w prestiżowych miejscach: na rynkach głównych, w parkach miejskich, skwerach, przy muzeach i na bulwarach, lokalne społeczności posadzą drzewka, którym radiowa Trójka nadała imiona piosenek. Piosenek szczególnych, bo pochodzących z ?Listy Przebojów Programu 3?.

Najwcześniej, w sobotę 19 maja na Rynku w Augustowie, wkopany będzie klon o imieniu ?Bossanowa z Augustowa?. Tego samego dnia swoje drzewka zasadzą także Karlino (?Ale jestem?), Tczew (?Parada wspomnień?) i Piła (?Piłem w Spale, spałem w Pile?).

Kolejne drzewka zasadzone będą w całej Polsce sukcesywnie do 2 czerwca. W ten sposób powstanie szczególna lista przebojów na mapie Polski. Do akcji włączyło się 30 miast, które będą uroczyście sadzić wybrane drzewko: buk, lipę lub klon. Każde drzewo będzie wyposażone również w tabliczkę ze swoją nazwą, stanowiącą jednocześnie tytuł piosenki przeboju wraz z jego wykonawcą.

30 drzew-piosenek na 30-lecie ?Listy Przebojów? to część proekologicznej akcji ?PioSęki, czyli drzewa przebojów?, podczas której bezpłatnie rozdano 50 tysięcy sadzonek czterech rodzajów drzew. Pomysłodawcą akcji sadzenia drzew jest właściciel portalu nasz.park.pl, organizatorem firma Inforsys. Akcję wsparł sponsor, firma Amica.

Na stronie www.trojka.polskieradio.pl znajduje się mapa, na której można odnaleźć rozśpiewane miasta wraz z ?przebojową? nazwą drzewka oraz dokładnym miejscem i godziną sadzenia.

Lista miast, które potwierdziły swój udział w akcji ?PioSęki?:

  • 19 maja: Augustów, Karlino, Tczew, Piła
  • 22 maja: Sanok, Olsztyn
  • 23 maja: Katowice, Sopot
  • 24 maja: Białystok
  • 25 maja: Szczecin, Pelplin, Szklarska Poręba
  • 26 maja: Puławy, Bełchatów, Częstochowa
  • 27 maja: Kórnik, Koszalin
  • 29 maja: Lublin
  • 30 maja: Polanica-Zdrój, Wrocław
  • 31 maja: Konin
  • 1 czerwca: Sandomierz, Radom, Duszniki-Zdrój, Pułtusk, Ciechocinek
  • 2 czerwca: Poznań, Łódź

Nowe wieści

Ostatnio odrobina lenistwa i nowe wydarzenia znów pojawiają się na blogu.

Pierwszym \”aktywistycznym\” akcentem jest wstępne dodanie do oferty antykwariatu herbat liściastych i podstawowego zestawu dla miłośników tabaki. Wszystko to wokół myśli przewodniej tabako.pl, czyli: antykwariat i trafika w jednym. Jak pozwolą fundusze na zakup artykułów \”pierwszej potrzeby\” to można się spodziewać większego wyboru i poszerzenie oferty o yerba mate. Sam używam tych darów więc czemu nie podzielić się w pewnym sensie z Wami tymi umilaczami życia;).

Drugi \”aktywistyczny\” akcent to szczere przyznanie się do winy i postanowienie poprawy, czyli odświeżenie serwisu techside.pl. Natłok prac związanych z innymi obowiązkami nie pozwalał mi zsynchronizować wszystkiego. Teraz będziecie mogli przyjrzeć się co piszczy w trawie technologicznej, z czym przychodzą producenci i ich wysłannicy w postaci agencji PR. Jeśli ktoś będzie potrzebować profesjonalnego tekstu PR to jestem na Waszych usługach dzień i noc, szczególnie noc;).

Życzę miłego weekendu:).

Werner Herzog przeciwko karze śmierci w ale kino+

Po światowej premierze na Berlinale 2012 ale kino+, jako pierwsza polska telewizja, pokaże w maju najnowszy cykl dokumentalny Wernera Herzoga pt.: ?W celi śmierci? (Death Row).

Niezwykły dokumentalny zapis rozmów z czterema skazańcami to pozbawiony propagandy głos przeciwko karze śmierci. Czteroodcinkowy cykl widzowie ale kino+ zobaczą w kolejne niedziele od 6 do 27 maja o godzinie 19:05.

Każdy z czterech dokumentów cyklu ?W celi śmierci? to spotkanie Wernera Herzoga z więźniem, jego rodziną i prawnikami. Reżyser nie poszukuje sensacji, nie interesują go pikantne szczegóły zbrodni. Podejmuje za to próbę znalezienia w sobie empatii wobec brutalnych złoczyńców i zbliżenia do ludzi, którzy czekają na wykonanie wyroku. Herzog jest całkowicie szczery, uprzedzając rozmówców, że choć jest przeciwnikiem kary śmierci, nie musi opowiadać się po ich stronie. Nie chce też nikogo przekonywać do swoich racji. ?Cykl ten nie jest akcją propagandową przeciwko karze śmierci. Po prostu chciałem wyrazić swoje zdanie, że nie zgadzam się z praktyką jej stosowania? ? mówił w jednym z wywiadów.

Herzog rozmawia z więźniami nie tylko o popełnionych przez nich zbrodniach i o śmierci, na którą czekają. Pyta ich również np. o sny i marzenia. W spotkaniu z Jamesem Barnesem przedstawia m.in. jego trudną historię rodzinną, nie usprawiedliwiając go jednak, ani nie tłumacząc. Z kolei w odcinku z Hankiem Skinnerem słucha opowieści o oczekiwaniu na egzekucję, która została odroczona 20 minut przed wykonaniem wyroku. George Rives i Joseph Garcia opowiadają o ich ucieczce z więzienia, która miała miejsce w 2000 roku, natomiast Linda Carty twierdzi, że została skazana na karę śmierci za morderstwo, którego nie popełniła.

Światowa premiera serialu odbyła się na Berlinale w lutym 2012, miesiącu, w którym jeden z bohaterów, George Rivas, został uśmiercony.

Werner Herzog ? jeden z najwybitniejszych współczesnych niemieckich reżyserów i scenarzystów, autor m.in. takich filmów, jak ?Zagadka Kaspara Hausera? (1974), ?Nosferatu wampir? (1979), ?Woyzeck? (1979), ?Fitzcarraldo? (1982), czy dokumentu ?Jaskinia zapomnianych snów? (2010).

niedziela, 6 maja, 19:05
W celi śmierci: James Barnes
(Death Row: Portrait of James Barnes)
dokumentalny, USA / Niemcy, reż. Werner Herzog, 2012, 50?

niedziela, 13 maja, 19:05
W celi śmierci: Hank Skinner
(Death Row: Portrait of Hank Skinner)
dokumentalny, USA / Niemcy, reż. Werner Herzog, 2012, 50?

niedziela, 20 maja, 19:05
W celi śmierci: Joseph Garcia i George Rivas
(Death Row: Portrait of Joseph Garcia and George Rivas)
dokumentalny, USA / Niemcy, reż. Werner Herzog, 2012, 50?

niedziela, 27 maja, 19:05
W celi śmierci: Linda Carty
(Death Row: Portrait of Linda Carty)
dokumentalny, USA / Niemcy, reż. Werner Herzog, 2012, 50?

autor zdjęcia: erinc salor

Kultowy serial na deskach Teatru Wybrzeże

Czy pamiętacie kultowy serial, który w zabawny sposób łączył świat baśniowych fantazji z realiami socjalistycznej Czechosłowacji? W gdańskim Teatrze Wybrzeże trwają próby do ARABELI – pierwszej na świecie inscenizacji kultowego serialu. Nad spektaklem pracują reżyser Paweł Aigner oraz dramatopisarka Malina Prześluga. Prapremiera planowana jest na 1-go czerwca w Dzień Dziecka.

http://www.youtube.com/watch?v=w3LgZHUW6y0

Przeniesienia na scenę jednej z najpopularniejszych produkcji telewizyjnych dla dzieci z przełomu lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych, która zdobyła rzesze widzów na całym świecie, podjął się zespół Teatru Wybrzeże. Na gdańskiej scenie przy Targu Węglowym trwają właśnie próby do inscenizacji ARABELI.

?ARABELA to przenikające się światy: ludzki i baśniowy, które targane są niezwykle silnymi emocjami i namiętnościami. Sprawiają one, że opowieść atrakcyjna dla dzieci, może być również interesująca dla dorosłych. Bowiem ARABELA to historia pożądania, władzy, zazdrości, zemsty ale również miłości, która w każdym ze światów jest taka sama.? ? opowiada reżyser, Paweł Aigner.

Telewizyjny scenariusz opowieści o Władcy, który stara się przywrócić ład w baśniowej krainie, przekształciła w utwór sceniczny Malina Prześluga. Scenograficzne tło tej pełnej zaskakujących zwrotów historii księżniczki Arabeli, jej przyjaciół i wrogów, stworzyła Magdalena Gajewska.

HISTORIA ARABELI

Pewnego dnia Pan Majer, aktor, opowiadający w telewizji bajki dla dzieci, spotyka na swej drodze czarodzieja drugiej kategorii ? Rumburaka. Wraz z nim przenosi się do Świata Baśni, gdzie za sprawą nieszczęśliwego zbiegu okoliczności, zabija Gadającego Wilka?. Karę za to ponosi Rumburak, który pałając chęcią zemsty, w szokujący sposób zmienia treść bajek, co więcej, podszywa się pod opowiadającego je Pana Majera. Zaniepokojony władca Baśni ? Król Hiacynt wysyła swoje dwie córki Arabelę i Ksenię w towarzystwie maga Vigo do krainy ludzi. Mają oni nakłonić Majera do przywrócenia ładu w bajkach. Arabela i syn Majera, Petr, zakochują się w sobie. Rumburak, który sam miał chętkę na Arabelę i pół królestwa baśni, podstępnie, z pomocą czarodziejskiego pierścienia, porywa księżniczkę i więzi ją w swoim zamku. Jednak Arabeli udaje się uciec do ukochanego Petra. Ich szczęście nie trwa długo. Petr przypadkowo okrywa się czarodziejskim płaszczem i znika. W tym czasie w Świecie Baśni dzieją się rzeczy straszne i niepojęte? a to dopiero początek wydarzeń, które na zawsze miały odmienić Świat Baśni. Wszystko jednak, jak to w bajkach, kończy się dobrze. ARABELA jest pierwszą w Polsce i na świecie adaptacją teatralną kultowego czechosłowackiego serialu, oglądanego z równym zainteresowaniem przez dzieci jak i dorosłych.

ARABELA ? TEATR WYBRZEŻE W GDAŃSKU

  • Premiera: 1 czerwca 2012 r. Duża Scena, Targ Węglowy
  • Na motywach scenariusza serialu Václava Vorlíčka i Miloša Macourka
  • Reżyseria: Paweł Aigner
  • Adaptacja: Malina Prześluga,
  • Scenografia: Magdalena Gajewska
  • Muzyka: Piotr Klimek
  • Inspicjent, sufler: Joanna Januszewska
  • Występują: Małgorzata Brajner, Monika Chomicka-Szymaniak, Katarzyna Dałek, Katarzyna Kaźmierczak, Maria Mielnikow-Krawczyk, Małgorzata Oracz, Jerzy Gorzko, Michał Jaros, Maciej Konopiński, Mirosław Krawczyk, Piotr Łukawski, Zbigniew Olszewski, Maciej Szemiel, Piotr Witkowski.

Paweł Aigner (ur. 1968) – reżyser teatralny. Swoją teatralną karierę rozpoczynał jako aktor-lalkarz. W tej roli pracował w Białostockim Teatrze Lalek. Grał m.in. w ROZMOWACH Z DIABŁEM, MERLIN MONGOŁ oraz w GULIWERZE. Za tę ostatnią rolę (tytułową) otrzymał nagrody na III Toruńskich Spotkaniach Teatrów Lalkowych w 1996 roku oraz na XVIII Opolskim Festiwalu Teatrów Lalkowych w 1997 roku. Od 2004 roku pracuje głównie jako reżyser. Zadebiutował SMUTNĄ KRÓLEWNĄ Michała Walczaka w warszawskim Teatrze Montownia. W tym samym roku jego KANDYD Voltaire\’a w Teatrze Groteska w Krakowie otrzymał grand prix na Festiwalu Komedii w Tarnowie. Przygotował także MURDASA. BAJKĘ według Stanisława Lema z Kompanią Doomsday oraz ZIELONEGO WĘDROWCA Liliany Bardijewskiej w Teatrze Lalek Banialuka w Bielsku-Białej. Spektakl ZIELONY WĘDROWIEC otrzymał nagrodę zespołową w XII Ogólnopolskim Konkursie na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej, warszawski ?ATEST – Świadectwo Wysokiej Jakości i Poziomu Artystycznego? za rok 2005 oraz Złotą Maskę dla najlepszego przedstawienia dla dzieci.

Malina Prześluga (ur. 1983) – dramatopisarka, bajkopisarka, autorka tekstów piosenek, felietonistka portalu e-teatr. Absolwentka kulturoznawstwa na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu i Szkoły Dramatu przy Laboratorium Dramatu w Warszawie. Laureatka licznych nagród, m. in. wyróżnienia za sztukę NAJMNIEJSZY BAL ŚWIATA w XX edycji Konkursu na Sztukę Teatralną dla Dzieci i Młodzieży (2009) oraz głównej nagrody za sztukę JAK JEST w XVIII edycji Konkursu na Sztukę Teatralną dla Dzieci i Młodzieży (2007).

www.teatrwybrzeze.pl